Używamy plików cookies w celach statystycznych i do poprawnego funkcjonowania tej strony internetowej. Jeżeli ustawienia Twojej przeglądarki nie blokują plików cookies uznajemy, że wyrażasz zgodę na ich wykorzystanie. Możesz zmienić zasady korzystania z plików cookies w swojej przeglądarce. Więcej informacji znajduje się w Polityce prywatności.

Jak nauczyć Kota korzystać z kuwety?

04.01.2024

>> Powrót <<




Koty to największe czyściochy wśród zwierzaków domowych i jednocześnie stworzenia bardzo inteligentne i o silnym poczuciu niezależności. Może właśnie dlatego w powszechnej świadomości funkcjonuje przekonanie, że Kota nie można niczego nauczyć, jeśli sam nie zechce podjąć inicjatywy. To nie do końca prawda. Kociarze wiedzą, że oczywiście są futrzaki, które chadzają wyłącznie własnymi ścieżkami – także ostentacyjnie omijając kuwetę, ale są i takie, które w mig uczą się korzystania z kuwety, bardzo starannie zakopują odchody, a podczas wychodzenia ze swej kociej toalety otrzepują łapy z taką gracją i precyzją, że na podłodze nie zostaje nawet odrobina żwirku.

Czy wiecie, że…

Przedstawiciele Generacji X, urodzeni w latach 1965 – 1980, dorastający w czasie kryzysu gospodarczego lat 70. i wchodzący w dorosłość w latach 90., w dzieciństwie emocjonowali się serialem zatytułowanym „Siedem życzeń”. Historia jest prosta: Darek ratuje Kota prześladowanego przez chłopców na blokowisku. Gdy zabiera go do domu, okazuje się, że Kot umie mówić i na dodatek obiecuje chłopcu spełnić siedem życzeń. Darek skrzętnie wykorzystuje kocią super moc i prosi czworonoga np. o to, żeby w odpowiedzi na rzucane spode łba spojrzenia dorośli spełniali wszystkie życzenia chłopca. Kot spełnia kolejne życzenia swego wybawcy, a ten widząc, że nie każda zachcianka warta jest zaspokojenia, zaczyna rozsądniej podchodzić do swoich życzeń.

Po latach, gdy kolejne pokolenia powracały do „Siedmiu życzeń” jako do kultowej ramotki z czasów… swojej starej (sheesh!), na jaw wyszło kilka nieprzyjemnych faktów związanych z produkcją serialu. Między innymi ten, że ekipa filmu poszła na żywioł i nie zatrudniła tresera (dziś obok tresera o specjalnych kwalifikacjach zatrudniony zostałby pewnie także behawiorysta). Takie podejście do pracy z ich ukochanymi czworonogami budzi zrozumiały sprzeciw kociarzy. Bo Koty, jak wspomnieliśmy, są bardzo inteligentne i, jeśli potraktujemy je z szacunkiem i empatią, szybko się uczą. Dlatego nie pytaj, ile ludzkich życzeń może spełnić twój Kot. Zapytaj, ile kocich życzeń możesz spełnić Ty!

Gdyby twój Kot umiał mówić, możliwe, że przedstawiłby Ci siedem kuwetowych życzeń:

  1. Wybierz kuwetę, którą zaakceptuję.
  2. Kup żwirek o konsystencji, strukturze i zapachu, które mi odpowiadają.
  3. Zadbaj o akcesoria do mojej kuwety.
  4. Postaw kuwetę w miejscu, które uznam za stosowne.
  5. Bądź cierpliwy, bez względu na to, czy jestem kociątkiem, dorosłym kotem czy kotem seniorem.
  6. Regularnie sprzątaj moją kocią toaletę.
  7. Szybko reaguj, kiedy zacznę załatwiać swoje potrzeby fizjologiczne poza kuwetą.

Jak dobrać kocią toaletę?

Dobierasz najlepszą armaturę do swojej łazienki? Dbasz o jej perfekcyjną aranżację? Twój Kot także zasługuje na łazienkowe luksusy! Wybierz kuwetę, którą zaakceptuję. Tak, wiem, że w sklepach jest bardzo duży wybór kuwet: otwarte (z rantem zapobiegającym wysypywaniu się żwirku i bez rantu, w tym także narożne) i zamknięte (z uchylnymi drzwiami), z sitkiem i tzw. podwójnym dnem, a nawet w wersji całkowicie zautomatyzowanej – z czujnikiem ruchu, wagą i cyklem samooczyszczania, który można ustawić tak, aby rozpoczynał się w określonym czasie po moim wyjściu z kuwety. Ale te zautomatyzowane cuda zostawmy sobie na sam koniec, kiedy już będę miał czynności fizjologiczne pod kontrolą. I pamiętaj, że rozmiar kuwety ma znaczenie: musi być ona co najmniej półtora raza dłuższa od Kota (nie licząc ogona).

Kuwetę zamkniętą można porównać do… ubikacji typu TOY TOY. W obu miejscach stężenie przykrego zapachu może być tak nieznośne, że niektóre koty i niektórzy ludzie nie są w stanie załatwiać tam swoich potrzeb fizjologicznych.

Należy wiedzieć, że w naturze dzikie koty nie załatwiają się w jaskiniach albo innych odosobnionych miejscach, bo lubią widzieć, co się dzieje dookoła i muszą mieć otwartą drogę ucieczki. Dlatego bez względu na wszystkie nowoczesne kuwetowe wynalazki, zawsze pierwszym wyborem powinna być kuweta otwarta, pozbawiona wszelkich udziwnień.


Kuweta dla małego Kota, kuweta do nauki

Najpierw kup tę najprostszą kuwetę, otwartą, żebyś mógł mi towarzyszyć w nauce. Kiedy będę starszy, możesz pomyśleć o kuwecie z uchylnymi drzwiczkami, ale pamiętaj, że koty także miewają klaustrofobię – gdybym odmówił współpracy, nie złość się. Pamiętaj: mały Kot – mała kuweta z drobnym żwirkiem. Moja pierwsza kuweta nie może być za duża, bo nie uda mi się do niej wejść. Niski model z odczepianym rantem będzie idealny: gdybym miał problem z wchodzeniem, zdejmiesz rant i jakoś sobie poradzę.


Kuweta dla dużego Kota

Wiesz już, że możesz kupić mi kuwetę z uchylnymi drzwiczkami albo zautomatyzowaną, ale kuweta otwarta to zawsze najlepszy i najbezpieczniejszy wybór. Zawsze miej na uwadze, że muszę swobodnie wejść do kuwety, bez problemu w niej stać na kilkucentymetrowej warstwie żwirku (tych centymetrów powinno być mniej więcej 7 – znów wracamy do moich siedmiu życzeń…), a także móc się pokręcić wokół własnego ogona i zakopać… sam-wiesz-co.
W Animal Island wychodzimy z założenia, że każdy kot zasługuje na perfekcyjnie dobraną do jego potrzeb kuwetę. Tak, w tym wypadku rozmiar ma znaczenie.


Jaki żwirek dla Kota wybrać

Twój Kot to indywidualista, dlaczego więc nie miałbyś brać pod uwagę jego zdania przy doborze żwirku? Kup żwirek o konsystencji, strukturze i zapachu, które mi odpowiadają. Jedne koty lubią żwirek bentonitowy, inne wolą silikatowy (zwany silikonowym). Bywają i takie, które są w stanie załatwić się tylko wtedy, kiedy pod łapkami czują naturalny sosnowy lub słomiany brykiet, a koneserzy o ekologicznym zacięciu mogą preferować nawet granulat kukurydziany! Są Koty, które załatwią się wyłącznie do bezwonnego żwirku i takie, które do toalety nęci tylko zapach sosnowego lasu. Wiem, że na początku możesz się irytować: kupiłeś mi aromatyczny lawendowy bentonit, a ja wybrzydzam, ale uwierz mi, metodą prób i błędów znajdziemy w końcu żwirek idealny.

  • Żwirek bentonitowy – szybko się zbryla (choć są także żwirki niezbrylające), ma wysoką chłonność, dobrze absorbuje zapachy, ale bywa, że się kurzy i trudno go odskrobać od podłoża, kiedy przyschnie.
  • Żwirek zeolitowy (wykonany z minerału, występującego naturalnie w szczelinach skał magmowych i wulkanicznych) – doskonale wchłania koci mocz i neutralizuje uciążliwe zapachy, ma właściwości antybakteryjne, zapobiega rozprzestrzenianiu się drobnoustrojów i chroni kuwetę przed niechcianą pleśnią, jest niepylący i nie przyczepia się do kociej sierści, dlatego jest szczególnie rekomendowany kotom wrażliwym oraz z alergiami.
  • Żwirek silikatowy (silikonowy) – doskonale absorbuje intensywny zapach kociego moczu, który wiąże wewnątrz granulek; nie kurzy się, ale jest dość twardy i wydaje charakterystyczny dźwięk pod łapami, co może kota irytować.
  • Brykiet drewniany/słomiany – ulega rozpadowi biologicznemu, jest bardzo chłonny, nie kurzy się, doskonale likwiduje zapach amoniaku; może być zbrylający lub nie; nadaje się do spuszczania w toalecie, choć trzeba to robić małymi partiami, bo można zatkać rury. Jeśli wasz kot preferuje żwirek drewniany, kupujcie go w dużych opakowaniach, ale zamiast robić zakupy w sklepie zoologicznym wybierzecie się do… marketu budowlanego i tam szukajcie wora z napisem pellet drzewny. To dokładnie to samo, ale cena będzie dużo niższa!
  • Granulat kukurydziany – nie przyczepia się tak łatwo do łap i futra zwierzęcia i kot nie wynosi go poza kuwetę, doskonale chłonie zapach, jest delikatny dla łap.

Nie denerwuj się, jeśli poszukiwanie optymalnego żwirku zajmie Ci sporo czasu. W Animal Island wiemy, że zaspokajanie kocich potrzeb toaletowych często wymaga wiele cierpliwości, ale czyż nie jest tak, że kto kocha Koty, ten chce im zapewnić jak najlepsze warunki w tak intymnych sytuacjach?

Pamiętaj: każdy zużyty żwirek (mineralny, silikonowy czy roślinny) powinien trafić do kosza z odpadami zmieszanymi!





Akcesoria do kociej kuwety

Postaw na ułatwiające obsługę kuwety akcesoria. Twój Kot doceni inteligencję serwisu sprzątającego.

Kiedy będziesz kolejny raz kupował wór żwirku, weź ze sklepowej półki także wycieraczkę pod kuwetę, żebym wychodząc, mógł otrzepać łapki, bo nic tak kota nie frustruje, jak drobinki żwirku między palcami. Zaopatrz się także w łopatkę do żwirku – polecam łopatkę z antypoślizgowym zamkniętym stojakiem – oraz zapas węglowych filtrów. Dobrym pomysłem będzie zakup specjalnych worków do wykładania dna kuwety. Kiedy trzeba wymienić cały żwirek, sprzątanie idzie o wiele szybciej.


Gdzie powinna stać kuweta?

Postaw kuwetę w miejscu, które uznam za stosowne. Jeśli już kilka razy zrobiłem siusiu albo „coś innego” w tym samym miejscu, ale nie w kuwecie, uznaj to za podpowiedź z mojej strony: po prostu przestaw moją toaletę właśnie tam.

Pamiętaj też, że koty nie tolerują bezpośredniego sąsiedztwa kuwety i misek z jedzeniem czy wodą. Dzikie Koty doskonale wiedzą, że zapach odchodów wabi drapieżniki i dlatego załatwiają się w innym miejscu i jedzą w innym miejscu – bezpiecznym dla nich. My, Koty domowe zachowujemy się dokładnie tak samo, jak nasi dzicy pobratymcy. Toaleta i stołówka to dwa osobne światy – dla ciebie także, nieprawdaż?

Niektóre Koty mają poczucie toaletowego bezpieczeństwa tylko wtedy, kiedy mają do dyspozycji kilka kuwet. Jeśli zauważysz, że jedna kuweta mi nie wystarcza, uszanuj moje potrzeby. Znawcy kotów są zdania, że kuweta powinna stać co najmniej 30 cm od ściany, aby kot mógł ją swobodnie okrążyć i sam wybrać drogę dojścia. Decydując się na postawienie kuwety w konkretnym pomieszczeniu (łazienka, suszarnia, korytarz), musimy wziąć pod uwagę czynniki, które mogą kotu przeszkadzać, np. silny zapach detergentów, zbyt duże natężenie ruchu, hałas pralki, brak oświetlenia czy drogi ewakuacji.

Jak nauczyć małego Kota korzystać z kuwety?

Bądź cierpliwy, zwłaszcza gdy jestem kociątkiem albo kotem seniorem. Jeśli jestem malutki, wstawiaj mnie do kuwety co jakiś czas, poczekaj, aż się rozejrzę, przekopię żwirek łapką. Sam też możesz trochę poprzesypywać żwirek łopatką – moja mama użyłaby do tego celu łapy i możliwe, że twoje zachowanie przypomni mi o tym, co mi mama pokazywała. Jeśli nie miała okazji nauczyć mnie czystości, ty właśnie zainteresowałeś mnie tematem toaletowym. Tylko nie stój nade mną i nie czekaj, aż zrobię… no wiesz… Koty, podobnie jak ludzie, wolą zachować prywatność podczas załatwiania swoich potrzeb fizjologicznych.

Behawioryści podpowiadają, że kiedy uczy się nieco ponad trzytygodniowe kocięta korzystania z kuwet, warto zmieszać trochę żwirku pochodzącego z kuwety ich matki z tym świeżym, wsypywanym do ich własnej. To znacznie ułatwia podjęcie przez maluszki czynności toaletowych i daje im poczucie bezpieczeństwa.


Jak nauczyć dorosłego Kota korzystać z kuwety?

Jeśli jestem dorosłym Kotem, możesz traktować mnie podobnie jak Kociaka, ale zamiast przesypywać żwirek łopatką, po prostu poczekaj, a kiedy uda mi się załatwić, nagrodź mnie smakołykiem. Ale pamiętaj: zrób to dopiero wtedy, gdy opuszczę kuwetę! W przeciwnym wypadku wszystko mi się pomiesza, a przypominam ci, że toaleta i stołówka to dwa osobne światy.

Jeśli jestem Kotem seniorem, miej na uwadze fakt, że czasem mogę nie zdążyć do kuwety. Byłoby miło z Twojej strony, gdybyś w pół drogi do mojej właściwej kuwety ustawił jeszcze jedną – zapasową. Będę czuł się pewniej i rzadziej zdarzać mi się będą wpadki. To dobre rozwiązanie także dla Kotów, które mieszkają w dużych domach i muszą pokonywać duże dystanse. Kuweta na parterze i na piętrze to po prostu powinien być standard. Koty wprawdzie potrafią przemieszczać się z prędkością światła, ale po co wpędzać je w konfuzję, gdyby coś się nie powiodło… Gdybym czasem załatwi się poza kuwetą, możesz zebrać moje odchody i włożyć je do kuwety. Nigdy nie karz mnie za wpadki!

Ach i jeszcze jedno. Możliwe, że problem z moją niechęcią do korzystania z kuwety wiąże się z tym, że jest ona po prostu brudna albo – o czym wspominałem Ci już kilka razy – ma zbyt wiele udziwnień, jest zamknięta, klaustrofobiczna i po prostu czuje się w niej, jakby ktoś odciął mi drogę ucieczki.

Wyobraź sobie, że to ty zmuszony jesteś do korzystania z toalety, w której brzydko pachnie, brakuje papieru toaletowego, muszla sedesowa i deska wyglądają niczym w pociągu dalekobieżnym w sezonie urlopowym, a na dodatek drzwi zacinają się, blokując szansę na wydostanie na zewnątrz. Skorzystałbyś? Ja też nie.


Dwa Koty, jedna kuweta – czy to możliwe?

Jeśli przybyłem do Twojego domu wraz z rodzeństwem lub zaprzyjaźnionym Kotem, możliwe, że bez kłótni będziemy korzystać z jednej kuwety. Często jednak zdarza się, że nawet najlepiej dogadujące się ze sobą koty nie mogą porozumieć się właśnie w tej jednej kwestii: w kwestii kuwety. Behawioryści mówią, że kiedy masz tyle samo kuwet, co kotów plus jedną dodatkową, sytuacja jest pod kontrolą.

Udało Ci się nauczyć kota korzystania z kuwety! Pierwsze koty za płoty, teraz wszystko pójdzie gładko. Gdyby jednak czasem kot zbaczał ze ścieżki i załatwiał się poza kuwetą, nie złość się na niego – szukaj przyczyny. W Animal Island wiemy, że Koty potrafią perfekcyjnie ukrywać objawy chorób, a bez nas po prostu nie poradzą sobie z bólem czy dyskomfortem.


Jak dbać o kuwetę

Dbaj o kuwetę swojego futrzastego Przyjaciela tak samo, jak dbasz o czystość swojej toalety. Twój Kot z pewnością to doceni.

Regularnie sprzątaj moją kocią toaletę. Po to wymyślono zbrylający się żwirek, żebyś co dnia usuwał grudy spod mych stóp, a jeśli wciąż o tym zapominasz, wróćmy do rozmowy o samoczyszczącej automatycznej kuwecie. Jeśli nie masz problemów z pamięcią, co tydzień wyrzuć cały żwirek i wyczyść kuwetę łagodnym środkiem dezynfekującym.

Jeśli ogarnąłem już temat toaletowy, a nagle zacznę załatwiać swoje potrzeby fizjologiczne poza kuwetą, reaguj natychmiast. Bo jeśli już umiem korzystać z kuwety, a zaczynam siusiać w miejscach do tego nieprzeznaczonych, np. na kanapę, czy do twojego łóżka, to może być znak, że mam problemy z pęcherzem albo z nerkami. Zakażenie dróg moczowych, śródmiąższowe zapalenie pęcherza oraz zapalenie pęcherza moczowego mogą powodować bolesność przy oddawaniu moczu i zniechęcać mnie do korzystania z kuwety, bo kuweta kojarzy mi wtedy się z bólem. Jeśli to skojarzenie się utrwali to problemy behawioralne gotowe, a tego chcielibyśmy uniknąć, prawda? Ach, no i w odpowiednim czasie zadbaj o wykastrowanie mnie bądź sterylizację (że to ważne, nie będę ci teraz tłumaczyć, ale przecież sam wiesz), bo w przeciwnym razie będę znaczyć teren.

Czy wiesz, że…

Istnieje żwirek diagnostyczny? Pod wpływem kociego moczu zmienia on zabarwienie w zależności od jego pH. Kiedy kolor wskazujący na wysokie pH utrzymuje się zbyt długo, nie należy zwlekać z wizytą u weterynarza. Odczyn pH kociego moczu jest dość wąski i powinien wynosić około 6-6,5.


Neutralizacja zapachu z kuwety

Na dno, pod nową partię żwirku możesz nasypać trochę sody oczyszczonej, która doskonale pochłania przykre zapachy. Nie zaniedbuj też wymiany filtra węglowego, jeśli moja kuweta takowy posiada. A jeśli mimo wszystko zapachy z kociej kuwety są dla ciebie nieznośne, możesz skorzystać ze świeć antyodorowych, które rozstawisz w strategicznych miejscach mieszkania.

W naszej ofercie znajdziesz świece neutralizujące zapachy Animal Island – skutecznie neutralizujące wszystkie intensywne zapachy naszych Pupili, także te z kuwety. W 100% bezpieczne dla Czworonogów – Psów i Kotów! Stworzone po to, aby odświeżyć zapach w Waszych domach – ponieważ wiemy, jak wielkie znaczenie w codziennym życiu mają detale!?

I tak oto dobrnęliśmy do końca toaletowych wynurzeń.

Wygoogluj sobie piosenkę z filmu, o którym czytałeś na początku. Jest tam fragment:

“Siedem życzeń spełni się
Jak magicznych siedem liczb
Nie uciekniesz choćbyś chciał
Przed wyborem”

Przed wyborem kuwety, oczywiście :)


>> Powrót <<